"Miał dziwne uczucie, że nurt czasu rozwidlił się na lewą i prawą odnogę. (…) Słuchając deszczu uderzającego o szyby i rozmyślając na takie tematy, nagle dostał wrażenia, że pokój staje się jakąś inną przestrzenią. Zupełnie jakby miał w tym jakiś cel. Stopniowo Tsukuru tracił rozeznanie, co jest prawdą, a co nie. (…) Im dłużej myślał, tym mniej był pewien, w którym wymiarze teraz się znajduje""

Bezbarwnu Tsukuru Tazaki i jego lata Pielgrzymstwa
Haruki Murakami